Dlaczego Bęc Zmiana? Bo to oznacza ruch, aktywność, dzianie się. Oznacza też konieczność bycia czujnym, uważnym na to, co dzieje się wokół. Czas poszukiwań, nowych dróg, nowych rozwiązań.
"Bęc! zmiana" jest cytatem z piosenki "Gloria" w wersji Pidżamy Porno. Utwór ten znajduje się na płycie "Styropian" Pidżamy Porno wydanej przez SP Records w 1998 roku. >>>
Fundacja Bęc Zmiana
ul. Mokotowska 65/7
00- 533 Warszawa
CO DALEJ Z PROGRAMEM ROZWOJU KULTURY W WARSZAWIE Nad dokumentem Miasto kultury i obywateli. Program rozwoju kultury w Warszawie do roku 2020, który został przyjęty w marcu przez Radę Miasta, przez wiele miesięcy pracowali teoretycy i praktycy kultury oraz urzędnicy. Dokument wyznacza kierunek rozwoju kultury w stolicy, przewiduje powołanie organów doradczych, zrewidowanie obecnych przepisów oraz głęboką reformę instytucji odpowiedzialnych za kulturę. W jaki sposób będzie wdrażany? Czy istnieje zagrożenie, że nie zostanie wprowadzony w życie? „Notes.na.6.tygodni” poprosił osoby związane ze stołeczną kulturą i polityką o komentarz w tej sprawie ✖ ROZBIĆ W PYŁ WSZYSTKIE POZY Świat sztuki jest tak skonstruowany, że świetnie obywa się bez publiczności, koncentrując się na środowisku artystów, kuratorów, krytyków i ludzi, którzy to wszystko finansują. A sztuka jest w stanie dużo zdziałać, orać umysły, powodować, że ludzie doznają olśnień – twierdzi Marcin Śliwa, były urzędnik miejski, a dziś progresywny animator kultury, szef działu edukacji Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki ✖ DLACZEGO ARTYŚCI SĄ BIEDNI. PRÓBA DIAGNOZY Trudno powiedzieć, ilu artystów w Polsce żyje w biedzie. Brak jest u nas jakichkolwiek statystyk, nie przeprowadza się szczegółowych badań sytuacji materialnej twórców, a już w szczególności artystów wizualnych. Na zasadzie analogii oraz na podstawie bezpośrednich obserwacji można jednak przyjąć, że Polska nie jest wyjątkiem na tle innych krajów europejskich i że także u nas przeciętny artysta jest biedny. Tekst: Kuba Szreder ✖ DŁUG,CZYLI WIDMO BOGACTWA Dyskusje, które toczą się od 2008 roku w związku z trwającym kryzysem finansowym, przyzwyczaiły nas do uznawania długu za niepożądaną i negatywną konsekwencję błędnych decyzji państwowych władz i nieprzemyślanych działań pojedynczych jednostek. Bez wątpienia taki dług też istnieje, jednak we współczesnym kapitalizmie dług jest czymś więcej; a właściwie dług jest wszystkim, bo sam pieniądz to obecnie tylko i wyłącznie dług. Dług nie tylko nie jest więc patologią, ale stanowi nawet strukturalny zwornik otaczającej nas rzeczywistości gospodarczej. Dług to tylko rewers bogactwa, a raczej — jego widmo. Tekst: Jan Sowa ✖ ZBAWIENNA REINDUSTRALIZACJA Głęboko wierzę, że powrót przemysłu do miast jest niezbędny i musi się zdarzyć. Reindustrializacja to jest budowanie wielowarstwowej struktury, gdzie przemysł jest potrzebny z bardzo wielu powodów, między innymi by zapewnić stabilizację i zatrudnienie mieszkańcom – rozmowa z Krzysztofem Nawratkiem ✖ PAUZA W RĘCE MAS Nie w tym rzecz, żeby każdy był podłączony do wszystkiego. Jeśli równocześnie sprawdzasz pocztę, wysyłasz SMS, blogujesz, zaglądasz na Twittera i Facebooka, powstaje kompletnie afunkcjonalny melanż. Trzeba łączyć rewolucyjne możliwości, jakie daje technologia, ze świadomie wybieraną prostotą — uważa Geert Lovink ✖ BLISKIE POŁĄCZENIA W byłym Bloku Wschodnim państwo uczyło widzieć, myśleć, czuć. Uczyło także, jak należy słuchać, do czego zaangażowało nieprawdopodobną wręcz ilość środków i pieniędzy. Dźwiękowy eksperyment uczyniło wehikułem propagandy. Ten eksperyment stał się jednak — paradoksalnie — początkiem końca samego systemu. O subwersywnym potencjale dźwięku opowiadają David Crowley i Daniel Muzyczuk ✖ DŹWIĘK JEST JAK DUCH W ramach sound artu usiłuje się wykazać, że słuch jest jakoś wyróżniony, piękny, zawsze pozytywny. David Toop uważa, że jest zupełnie na odwrót ✖ TEATR JAKO MEDIUM (O JAKIMŚ POTENCJALE) Kategoria nowoczesności w teatrze związała się z używaniem nowych technologii i mediów, a nie myślenia. Teatr sam siebie nie pyta, na ile gest myślowy jest nowoczesny, odważny czy ingerujący w rzeczywistość. W polskim teatrze nie lubi się myślenia, fetyszyzuje się natomiast emocję, intuicję, natchnienie – uważa Dorota Sajewska ✖ SZTUKA POWOLNA Zwiedzający muzea spędzają przed każdym dziełem sztuki średnio osiem sekund. Takie tempo nie inspiruje, nie uczy patrzeć ani myśleć. Kontrą do biernego i męczącego zwiedzania jest ruch Slow Art — Wolnej, a raczej Powolnej Sztuki. O przyczynach niechęci do sztuki, nie tylko współczesnej, i stwarzaniu nowych możliwości jej odbioru mówi Zuza Stańska ✖
nn6t #76 zrealizowany został ze środków:
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Stołecznego Warszawy